Rozpoczynając ten model żywienia należy zapoznać się z książkami Dr. J. Kwaśniewskiego ,,Żywienie Optymalne'' oraz KONIECZNIE ,,Książkę Kucharską'' w/w autora w której zbilansowanych zostało 700 potraw. Niżej podane przepisy powstały na bazie tradycyjnych dań odpowiednio zbilansowanych pod względe BTW.

Zapraszamy i życzymy smacznego

 

"DZICZYZNA" Z KARKÓWKI

Chciałem na początku zaznaczyć, że jest to sposób na wykonanie doskonałej potrawy, a właściwie częsści potrawy, dla tych którzy lubią eksperymentować w kuchni - ja do takich należę.
Najważniejsza w tym przypadku jast marynata, a w szczególności jej skład.
Oto ona:
1 duża cytryna
1 szklanka czerwonego wytrawnego wina
2 śr. cebule
2 ząbki czosnku
15 ziaren pieprzu
10 ziaren ziela ang.
3 gożdziki
1 liść laurowy
20 jagód jałowca
10-12 suszonych śliwek
odrobina cynamonu i imbiru.

Z połowy cytryny zetrzeć skórke, a z całej wycisnąć sok.
Jałowiec i gożdziki potłuc, cebulę pokroić w plastry,czosnek rozgnieść, śliwki pokroić w paski, imbir jesli świeży zetrzeć.
Sok z cytryny +3 łyżki wody oraz wino zagotować.
Dodać wszystkie w/w składniki z startą skorką cytryny włącznie.
Mięso -1,5 kg karkówki zalać gorącą marynatą ostudzić i włożyć do lodówki na 4-5 dni, codziennie przewracając.
Przed pieczeniem wyjąć z marynaty, posolić i odstawić na godzine.
Z marynaty wybrać śliwki, a resztę przecedzić.
Włożyć do brytfanny mięso, dodać śliwki, świeżą cebulę,tłuszcz w/g uznania i przecedzoną marynarę.
Podczas pieczenia polewać sosem.
Można również przygotować w/w potrawe na grila , z tym ,ze lepiej jest wtedy mięso pokroić w plastry i można skrócić o 1 dzień marynowanie.
Palce można sobie wtedy wylizać - tak smakuje, ale należy nieco "wyhamować" , ze wzgledu na tak kontrowersyjne dla niektórych przebiałczenie, ew. przygotować sie na takie pyszności /nie jeść np. śniadania
W tym miejscu musze powiedzieć , że nawet super sceptycy proszą o dokładke - zresztą nie tylko w tym przypadku.
Pozdrawiam optymalnych i nie tylko, życząc jednocześnie SMACZNEGO.