Rozpoczynając ten model żywienia należy zapoznać się z książkami Dr. J. Kwaśniewskiego ,,Żywienie Optymalne'' oraz KONIECZNIE ,,Książkę Kucharską'' w/w autora w której zbilansowanych zostało 700 potraw. Niżej podane przepisy powstały na bazie tradycyjnych dań odpowiednio zbilansowanych pod względe BTW.

Zapraszamy i życzymy smacznego

 

GOMÓŁKI WIELKANOCNE


Nie wiem jak to się stało , że do tej pory , wielkanocny dodatek do śniadania po Rezurekcyjnego , wyniesiony spod strzechy , nie trafił na tą stronkę.
Jakoś tak wyszło , a może wydawało mi się , że każdy to zna. Nie każdy jednak wywodzi sie z pod strzechy...hehehe. Fajnie brzmi , z pod strzechy , ja tak , hehehe. Pamiętam kiczki...

Kiedyś moja mama , teraz , od lat małżonka robi to tak ,jak na tradycje przystało.
Minimum tydzień przed świętami , urabia na jednolita masę biały ser/1kg/ z 2-3 jajkami , dodatkiem , krzty soli , pieprzu i kminku.
Z wyrobionego sera formuje małe stożki i układa na tacy tak , aby sie nie dotykały. Suszą sie w temperaturze pokojowej. W drugim-trzecim dniu odrywa od tacy po to , aby obsychały od spodu. I tak czyni , obracajac je do świąt.
Dobrze podsuszone , pokrojone ze święconką , zalane białym barszczem , okraszone wytopioną słoninką , smakują wyjatkowo.
Chciałem tylko dodać , że zrobione takie samo danie w każdym innym dniu roku , nie ma tej wymowy kulinarnej , a co najważniejsze smaku , co , w Te Święta.
Niektórzy spóżnialscy/siostry/ robią to na dzień przed swietami i suszą w piekarniku...
Zbilansowac jest bardzo łatwo , bo ilość białka zawartego z serze podzielic na ilość stożków i wszystko wiadomo. Ale kto liczy w takie , po , postowe święta.
Podobne gomółki lecz nieco inaczej zrobione są w K.K. Dra Kwaśniewskiego -polecam również.