Rozpoczynając ten model żywienia należy zapoznać się z książkami Dr. J. Kwaśniewskiego ,,Żywienie Optymalne'' oraz KONIECZNIE ,,Książkę Kucharską'' w/w autora w której zbilansowanych zostało 700 potraw. Niżej podane przepisy powstały na bazie tradycyjnych dań odpowiednio zbilansowanych pod względe BTW.

Zapraszamy i życzymy smacznego

 

TERAMISU

Zapowiadany smakołyk doczekał się wersji drukowanej. Musiał być dokładnie zrobiony i dobrze zbilansowany. Nadarzyła się kolejna okazja , która uwieńczyła dzieło.
A więc.
Teramisu , tiramisu , tera-misu , a może \"teraz-misiu\" , byłoby najlepiej i całkiem po polsku. Tak osobiście nazwałbym , jak na rdzennego i pełnokrwistego Polaka przystało.Zgody jednak nie otrzymałem.
Po takim lekkim deserze , \"teraz misiu\" byłoby najbardziej optymalne , a nawet wskazane.
Sprawdzimy przy okazji. Teraz jej brak , bo cała \"chałupa\" gości.
Smakołyk wyszedł nad wyraz dobrze.
Krysia górą!
Ciasto:
8 jaj
7 dkg słonecznika
3 dkg płatków owsianych
2 dkg cukru(łyżka)
łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soku z cytryny
krzta soli
Masa:
50 dkg białego miękkiego wiejskiego sera
5 dkg masła
50ml śmietanki 30%
16 g cukru waniliowego
2 dkg cukru(łyżka)
6 żółtek
4 białka
Do nasączania ciasta:
1i1/2 szklanki kawy
4 łyżki mocnego alkoholu , w/g uznania
2 łyżeczki kakao do posypania.
Ciasto:
Żółtka oddzielić od białek. Do żółtek dodać proszek i cytrynę. Wymieszać - odstawić.
Zmielić słonecznik i płatki w młynku do kawy.
Ubić białka na sztywno z dodatkiem soli , dodając w trakcie cukier oraz żółtka. Na końcu dodajemy zmielony słonecznik i płatki.
Masę wylewamy na dwie , lub jedną brytfankę wysmarowaną smalcem(tylko dno). Jeśli jedną , to trzeba podzielić na dwie części.
Włożyć do nagrzanego piekarnika 160-170stC i piec ok..50min.
Masa:
Ser , cukier waniliowy , śmietankę oraz masło zmiksować na puszystą masę.
Jaja sparzyć.Oddzielić żółtka od białek.
Żółtka z łyżką cukru ubić do białości dodając w trakcie zmiksowany ser , a na końcu pianę z 4 białek.
Na wystudzone i nasączone ponczem ciasto nakładamy warstwę sera , posypując łyżeczką kakao.Na nią kolejne ciasto i ser. Na wierzchu kolejna łyżeczka kakao.
Można dać startą gorzką czekoladę-jak kto woli.
Tak wykończony smakołyk wkładamy do lodówki na kilka godzin , a potem...szamanko.
Całość 1,7 kg
BTW - 204,3/248,2/131,7
10 dkg - 12,0/14,6/7,7g
1:1,2:0,7
Taki deserek po tłustym obiadku mile wskazany.