Rozpoczynając ten model żywienia należy zapoznać się z książkami Dr. J. Kwaśniewskiego ,,Żywienie Optymalne'' oraz KONIECZNIE ,,Książkę Kucharską'' w/w autora w której zbilansowanych zostało 700 potraw. Niżej podane przepisy powstały na bazie tradycyjnych dań odpowiednio zbilansowanych pod względe BTW.

Zapraszamy i życzymy smacznego

 

ZIEMNIAKI MOJEJ LADY.

Zaskoczyła mnie tym razem , moja luba. I to niebywale.
Na stole znajdowało się coś , co z pozoru wyglądało na kulki budyniowe/kiedyś kupowałem takie/. Ale z karkówką?????
Coś mi tu pachnie , pomyślałem i wziąłem się do roboty. Wpadłem bowiem na obiad.
Kulki jednak okazały się ziemniakami zrobionymi
tak:
Ugotować w łupinach 1 kg ziemniaków. Obrać , przekroić i pozostawić do odparowania.
Przecisnąć przez praskę lub super dobrze ubić tłuczkiem.
Dodać 8 dkg masła , 3 żółtka , nieco soli i białego pieprzu oraz gałki muszkatołowej. Wyrobić trzepaczką rózgową. Masa ma być lekko puszysta. Wstawić do lodówki na 20 min.
Wyłożyć dużą blachę pergaminem i posmarować masłem
Wkładać masę ziemniaczaną do szprycy z gwiażdzistą dużą końcówką i wyciskać na pergaminie nieduże rozetki.
Ubitą pianą z białek posmarować lekko rozetki i piec w nagrzanym piekarniku - 200stC ok. 15 min/do lekkiego zbrązowienia.
Podane jak wyżej , jest wyśmienitym daniem , nie tylko świątecznym - jak się okazuje.
Zresztą Optymalni świętują cały rok , o czym świadczy kopa spożywanych żółtek na tydzień , bez względu na porę roku.
Taka porcja rozetek wystarczy na... bo ja wiem... jak to takie pyszne...należy jedynie nie przekroczyć dziennej dawki węglowodanowej!
/nie masz szprycy - zrób z mocnej plastikowej torebki wycinając jeden rożek w ząbki/