Rozpoczynając ten model żywienia należy zapoznać się z książkami Dr. J. Kwaśniewskiego ,,Żywienie Optymalne'' oraz KONIECZNIE ,,Książkę Kucharską'' w/w autora w której zbilansowanych zostało 700 potraw. Niżej podane przepisy powstały na bazie tradycyjnych dań odpowiednio zbilansowanych pod względe BTW.

Zapraszamy i życzymy smacznego

 

ŚLEDZIK a'la POPIELEC.


Wczoraj odwiedziła mnie optymalna klientka , która przy okazji obdarowała mnie porcją wspaniałego wiejskiego sera. Mam jeszcze krówke , kurki , a w chlewiku również coś się znajdzie - powiedziała.
Jak miło słucha sie takich , którym się jeszcze chce - chcieć... albowiem , większości się już nic nie nie chce , bo się nie opłaca , nawet dla siebie. Tak to , załatwiono polską wieś. Ekonomicznie , ze śmiechem na ustach - nic sie nie opłaca. Przez dziesięciolecia nie dano rady polskiemu rolnikowi- dzis sie nic nie opłaca...Udało się... kwiczy z radości....
Ale do rzeczy. Szukałem w pamięci , czy kiedykolwiek jadłem coś takiego?!
Skład:
50 dkg śledzi/mathias/
30 dkg białego sera
20 dkg cebuli
200 ml śmietany 18%
100ml śmietany 30%
100ml majonezu
nieco wody
Obraną i pokrojoną w półtalarki cebulę zaparzyć w salaterce. Odcedzić , pokroić sledziki w kawałki i wymieszać z cebulą. W małym garnku wyrobić sos z pozostałych składników/smietany , sera , majonezu, wody/. Sos ma być rzadki. Zalać i wymieszać. Wstawić do lodówki , aby wszystko się przegryzło. Nie za dużo jednak poszło do przegryzienia... bo jak napisałem wczesniej , nie znalazłem w pamięci takiej potrawy. Jutro będzie powtórka. Jeśli ktoś chce może sos doprawić po swojemu /kardamon,pieprz itd/. My nie mielismy takiej potrzeby.
Różnie tabele określają zawartość BT w śledziach , ale mniej, więcej wyszło tak:
B.142,2 T.154,3 W.30,1
1,0:1,1:0,2
Kulinarnie - środa popielcowa z głowy - ale popiół na głowę... zrównoważy wszystko.